Gdańska Straż Miejska – jaka powinna być?

strazSezon letni w pełni. W mieście pojawia się coraz więcej samochodów na tzw. „obcych” rejestracjach i tym samym ożywa coroczna krytyka działań strażników miejskich. Czytałem już kilka publikacji w prasie i w Internecie i nie będę się wgłębiał w analizę poszczególnych wypadków, ale na pewno chciałbym dyskusji z Wami na temat tego co można by zrobić, żeby Straż Miejska bardziej służyła mieszkańcom.

Do czego służy Straż Miejska? Krótko mówiąc zajmuje się tym wszystkim, czym nie chce się zajmować policja i zajmować się nie będzie. Inna sprawa, że takich spraw jest dużo a miasto rozległe i pełne miejsc gdzie ludzie (w tym mieszkańcy) często łamią przepisy. Paleta spraw, którymi zajmuje się Straż Miejska jest bardzo duża. Większość publikacji dotyczy parkowania samochodów, łamania zakazów wjazdu lub nielegalnych handlarzy, ale to tylko mała część ich obowiązków. Poniżej wymieniam te, w których funkcjonariusze Straży na co dzień aktywnie biorą udział:

 

  • Wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu i spokojowi
  • Wykroczenia przeciwko instytucjom państwowym
  • Wykroczenia przeciwko porządkowi i bezpieczeństwie w komunikacji
  • Wykroczenia przeciwko osobie
  • Wykroczenia przeciwko zdrowiu
  • Wykroczenia przeciwko mieniu konsumentów
  • Szkodnictwo leśne, polne i ogrodowe
  • Interwencje wynikające z Ustawy o Utrzymaniu czystości i porządku w gminach
  • Przeciwdziałanie alkoholizmowi i wychowaniu w trzeźwości
  • Postępowania w sprawach nieletnich
  • Sprawy związane z Prawem o miarach
  • Bezpieczeństwo imprez masowych
  • Interwencje związane z Ustawą o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu
  • Związane z Ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych
  • Czynności związane z Ustawą o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zwierząt
  • Związane z ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji
  • Związane z Ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektroniczny
  • Związane z Ordynacją wyborczą do rad gmin, rad powiatów i sejmików
  • Związane z Ordynacją wyborczą do Sejmu RP i do Senatu RP
  • Związane z Ustawą o odpadach
  • Ustawą o ochronie przyrody
  • Kodeksem pracy i innymi sprawami tzw. „pozakodeksowymi”

W sumie interwencji związanymi z wymienionymi powyżej obszarami było ponad 53 tysiące w pierwszej połowie tego roku, z tego prawie połowa to pouczenia. Na bieżąco otrzymuję statystyki dotyczące działalności Straży Miejskiej, choć wiem że za każdym mandatem i interwencją stoją indywidualne sprawy i ludzie. Straż Miejska w Gdańsku zatrudnia 303 pracowników. W tej liczbie 232 osoby w charakterze strażników i 71 osób cywilnych, z których 38 osób to operatorzy monitoringu.

Wyposażenie techniczne Straży to: 23 samochody, 4 motory, 13 skuterów, 25 rowerów i 3 łodzie.

Codziennie (liczba uśredniona) na pierwszej zmianie wystawiane jest ok. 20 patroli, na drugiej 10.
Średnia ilość interwencji dziennie wynosi od 250 do 300.

straz4Nie jest moją intencją ani obrona Straży Miejskiej ani jej krytykowanie jednak przytaczam te dane w konkretnym celu. Każda instytucja, każdy pracownik może pracować lepiej i zawsze jest coś do poprawienia, jednak jak widać środki i możliwości są ograniczone a ilość spraw, w których bierze udział Straż jest duża. Wiele z nich, moim zdaniem powinno być w gestii policji ale ta borykając się ze swoimi problemami pewnych problemów w ogóle nie podejmuje i raczej nie zmieni się t w najbliższej przyszłości. We wszystkich miastach, które znam Straż jest często krytykowana i tak jest i w Gdańsku. Może jednak mieszkańcy mają jakieś uwagi co do tego jak można poprawić jej działanie? Może istnieją wnioski racjonalizatorskie o których nie wiem? Może na coś warto zwrócić uwagę a czymś innym zajmujemy się niepotrzebnie? Chętnie poznam Wasze opinie i odpowiedzi na pytanie: co zrobić żeby było lepiej a Straż Miejska lepiej służyła mieszkańcom? Zakładam, że nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania i czytelnicy na blogu, na Facebook i Google + mogą wnieść konstruktywne wnioski. Chętnie odpowiem też na pytania (na anonimowe raczej odpowiadać nie będę). Jeśli będzie ich dużo odpowiem w terminie późniejszym w zbiorczej formie. Zapraszam więc do dyskusji i podpowiedzi: co zrobić, żeby Straż Miejska działała lepiej.  

Dodano: 13.07.2011 |
  • Arci553

    Panie Prezydenicie
    Straz miejska była juz tworzona we Włoszech w Austrii Hiszpani i innych krajach ale zlkwidowanoa je poniewaz nie zajmowali sie tym co powinni a zaczeli zajmowac sie ruchem drogowym co powinno to kopletnie nie dotyczyc Strazy Miejskiej.Panscy podwadni sa to ludzie którzy nie dostali sie do Policji czy wojska i szukaja pracy w pana formacji.
    Po mojich spostrzeżeniach widac jacy ta sa ludzie, podam pare przykałdów:
    - mundury ich sa bruden i czsami az smierdzi odnich jak sie przechodzi koła patrolu strazy miejskiej
    -kazdy z nich chodzi w innym umundurowaniau i wygladaja jak Bolek I Loleka czasami bez nakrycia głowy.
    - uzywaja sygnałow dziwekowych i w nie uzsadionych przypadakach
    - czesto spytkałem sie z nie wiedza podsatwy prawnej w przypadku podejmowania innterwencji prze starznaików.
    W takim razie proponuje przekazac te pieniadze na policje a straz zlikwidowac i bedzie pan w pełni zadowolony z działania policji.
    Policja nie cheteni podchodzi do wspołnych patroli z strżnikami miejskimi.
    Policja chetnie przejmie zadania strzy miejskiej a w pana budżecie zostanie wiecje kasy na inne potrzebniejsze zadania niz straż miejska.
    Pozdrawiam. Artur

  • http://www.facebook.com/people/Artur-Rosloniec/100000187201762 Artur Rosloniec

    Jestem za likwidacja Strazy Miejskiej i dofinasowaniau Policji

  • Jovita

    Zapewne nie wszystkich strażników miejskich powinno się spisywać na straty. Na pewno jest w trójmieście dużo takich, którzy nie tylko odpowiedzialnie, ale i z rozsądkiem pełnią swoje funkcje- tych pozdrawiam.
    Są i tacy, których zachowanie często odbiega od mojego wyobrażenia o straży miejskiej.
    Dwa lata temu wracałam z bratem i znajomym z pasterki i stanęliśmy pod naszym domem, żeby porozmawiać. Niestety na parterze znajduje się sklep i to wystarczyło żeby podjechała do nas urocza para strażników i spisała nas tłumacząc 'że w razie gdyby później było tu włamanie będziemy wiedzieć kogo szukać'… Gdybym 5 minut później poszła do domu a 30 minut temu później ktoś włamał się do sklepu to zostałabym oskarżona? Bez żartów.. Aby dodać uroku historii, obok domu znajduje się drugi sklep pod którym stała większa grupa ludzi, dość pijana żeby wyciskać z nich procenty, jednak do nich para strażników nie podjechała. Tych ludzi nie pozdrawiam. I nie pozdrawiam wszystkich innych którzy utrudniają życie normalnym ludziom. Jeśli do pijaczków śpiących na ławkach i tak zostają wysłane patrole policji to nie widzę potrzeby, aby straż miejska istniała dalej.

  • http://www.facebook.com/people/Artur-Rosloniec/100000187201762 Artur Rosloniec

    Muli sie pan Likwidacja nie przyniesie chaosu lecz poprawe działania policji.
    Straz Miejska jest to nie potrzeba formacjia w dzisiejszych czasach.

  • Maciej_stasiak

    CZemu Pan Prezydent pisze o czymć , co wg moich obvserwacji faktycznie nie funkcjonuje? Gdzie CZYNY, DECYZJE, DZAIŁNIA? Czy mam się utwierdzić, ze wszystko na co mogę liczyć to SŁOWA? Straz Miejska nie spełnia swoich zadań w minimalnym chociażby stopniu.
    m chociazby Jako mieszkaniec dzielnicy Wrzeszcz Strzyża muszę stwierdzić, że w odniesieniu do mojej dzielnicy jest tak jakby Straż Miejska wogóle nie istniała! Może trudno w to uwierzyć, ale czuję się tu tak jakbym zamieszkiwał w państwie bezprawia i był zdany na łaskę chuliganów. I tak:
    1. Bardzo czesto telefon Strazy Miejskiej nie jest odbierany – bywa, że rezygnuje po kilkunastej próbie połączenia
    2. Straż Miejska nie przyjmuje zgłoszęń juz ok. 1 godzinę przed końcem godzin pracy polecając interwencje w Policji
    3. Plac Generała Maczka od lat od jets miejscem spotkań pijaków, którzy w publiczntm miejscu spożywają alkohol, uzywają wulgarnego słownictwa, załatwiaja potrzeby fizjologiczne na trawnikach ( trwa to od rana do późnego wieczora) – mimo wielkokrotnych zgłozęń mieszkańców nikt w Starzy Miejskiej nie pomyslał, by nad tym miejscem roztoczyć szczególną pieczę. Zdażające się sporadycznie patrole Strazy miejskiej ograniczają się do przejechania po ulicy w bezpośrednim sasiedztwie osób spozywających alkohol. Mam podstawy by sadzić, że jest to celowe działnia Strazników, kórzy nie chca lub boją sie podjąć interwencję.
    4. W godzinach wieczornych na Pacu Gen. Maczka spotyka się regularnie młodzież, często niepełnoletnia z gatunku „kibole”. Bezkarnie spozywają alkohol, wykrzykuj,a obelżywe hasła i zakłocają cisze nocną teroryzując mieszkańców.

    Panie Prezydencie, to miło poczytać jakie ma obowiązki Straż Miejska i w czym powinna wspierać Mieszkańców, ale niestety to tylko słowa, a rzeczywistośc jest koszmarna. i tak pozostanie pewnie jeszcze długo, że Straz Miejska tak jak sama nazwa wskazuje zamiast pilnowac porzadku w miastach będzie wyręczała Policję w zakresie kontroli predkości by reperowac budżety gmin i miast. Jako już dwukrotny przedstawiciel Pana elektroratu podsumowuję – JESTEM ROZCZAROWANY ŻYJĄC W DZIELNICY i MIEŚCIE BEZPRAWIA i czytając Pana wypowiedź dot. czegośc, co moim zdaniem nie funkcjonuje – Strazy Miejskiej

  • Grabek

    Panie Prezydencie,
    w kwestii „pouczania właścicieli nieruchomości o obowiązkach” przykład z Oliwy: sąsiad zgłosił do SM problem ze śmieciami wokół śmietnika i ogólnym bałaganem (ul. Czyżewskiego/ Żubrowa); efekt: wizyta patrolu, żadnego działania w stosunku do właściciela posesji (bałagan trawa do dnia dzisiejszego) interwencja zakończona wystawieniem kilku – kilkunastu mandatów właścicielom prywatnych posesji z okolicznych uliczek (Żubrowa, Jelenia, Zajęcza itd.) – powód: brak pojemnika na śmieci na posesji (niektóre mandaty zostały anulowane, ponieważ okazało się, że właściciele posesji jednak mają uregulowaną sprawę wywozu nieczystości) . Wniosek: SM działa po najmniejszej linii oporu; nic nie zostało zrobione w zgłaszanej sprawie, ale wystawiając mandaty SM może się „wykazać”, a może jeszcze jakaś premia wpadnie?
    Kolejny przykład: notoryczne parkowanie samochodów na chodniku ul. Czyżewskiego (samochody tam parkujące muszą albo jechać po chodniku albo przejeżdżać przez trawnik) oraz na bocznych uliczkach pomimo znaków zakazu zatrzymywania się B-36. Działania SM – żadne.

    Wśród zadań SM na pierwszym miejscu wymienia Pan:
    „Wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu i spokojowi”
    Kolejny przykład na brak działania SM w Oliwie, ul. Żubrowa: pomiędzy domkami jednorodzinnymi działa warsztat samochodowych instalacji gazowych; razem ze spalinami rozchodzi się także silna woń gazu, często samochody oczekujące na usługę blokują ulicę oraz dojazd do sąsiednich posesji  – kto wydał zgodę na taką działalność w tym miejscu?

    Skoro pisze Pan: „Moim zadaniem jest jej kontrola i wpływ na lepsze służenie potrzebom mieszkańców.” to należy zrobić zestawienie plusów i minusów działalności SM , wyciągnąć wnioski z takiego bilansu i podjąć męską decyzję: albo SM będzie robiła co do niej należy, albo pozbyć się nieudaczników a pieniądze przeznaczyć na dofinansowanie policji.

    Pozdrawiam,
    AG

  • Atb

    Popieram twoją opinie na temat znikomych umiejetnosci kadry SM :) Czemu nikt nigdzie nie wyraza sie  źle o bylym komendancie Romanie? Bo to czlowiek ktory znal robote , umial nią pokierowac , umial wspolpracowac z ludzmi !Panie Romanie – wróć !

  • straznik171

    Zgłupiales koles??? Polecialby komendant walczak i cala jego swita :D

  • Mała

    Szanowny AB,
    skoro poruszasz tak delikatną sprawę, to zadam pytanie:
    a co z (za przeproszeniem) z sikajacymi „piwoszami” na Placu gen Maczka???
    nie tylko sikającymi ekhm, ekhm…. można zaobserwować co robią w krzaczkach wokół Placu.
    Zapewniam, że nie tylko sikają ……
    Nie przeszkadza Ci AB, że siedzą na ławeczkach (kiedyś były to śliczne, nowe ławeczki!) plują na chodnik, rzucają pety, zostawiają po sobie puste butelki, po wódce, winie, puszki po piwie w przerażąjących ilościach i te ich „rozmowy”, słyszałeś AB ten JĘZYK ????
    A obok placyk zabaw, piękny, nowy ….. a na nim mnóstwo dzieci i tak sobie mimochodem słuchają
     i patrzą…. na dorosłych
    Słyszałeś AB kiedyś klnącego psa ???
    Czy to Cię Szanowny AB nie denerwuje?

  • straznik666

    Nigdy żaden marynarz nie bedzie w dobrym stopniu dowodził Strażą Miejską – oni maja swoj swiat , swoje pomysly z woja i tyle! Wydawanie bzdurnych zarzadzen do zarzadzen , jest to norma w Gdansku! Niestety jako pracownik tej firmy musze przyznac ze wiekszosc opini negatywnych jest jaknajbardziej sluszna.Tylko dlatego ze kolesie z wojska nie umia sie dogadac z ludzmi.Pozdrawiam!

  • Ctomek

    Niech spróbuje sie pan dodzwonić pod nr 986 w sobotę o 17

  • gdańszczanin

    Szanowny Panie Prezydencie,

    jestem za likwidacją Straży Miejskiej i przekazania pieniędzy Policji. Jest to formacja zbędna. Straż Miejska nie wypełnia należycie powierzonych zadań stając się strażą,która zamiast dbać o porządek i bezpieczeństwo oraz  pomagać obywatelom, stara się wypisywać jak największą ilość mandatów. Im mniejsza szkodliwość czynu , tym większa gorliwość w spisywaniu i odwrotnie. Pracownicy Straży Miejskiej wzywani do interwencji mają często znikomą skuteczność a poziom wiedzy fachowej, np. znajomość przepisów,pozostawia wiele do życzenia.

    Kultura osobista oraz życzliwość w stosunku do obywatela również pozostawia często bardzo wiele do życzenia.

  • Karolmerkus

    jestem zdecydowanie za likwidacją  tej formacji .koszty utrzymania nie są współmierne do korzyści
    które uzyskujemy .myślę ,że do asysty i ochrony imprez kościelnych można wynająć inną i tańszą formację .
    ma Pan możliwość współfinansowania dodatkowych etatów w policji .to zdecydowanie lepsze rozwiązanie
    niż utrzymywanie całej rzeszy uzbrojonych po zęby strażników .a do pilnowania babć sprzedających
    pietruszkę można nająć bezrobotnych .

  • Jarzabek

    Szanowny Panie Prezydencie, mości nam władający od lat.
    Proszę zlikwidować straż miejską, a pieniążki przeznaczone na ich utrzymanie przekazać trójmiejskim schroniskom dla zwierzaków.
    Zyska Pan w ten sposób ze 20% głosów, które pan stracił po wyposażeniu ubogich mieszkańców Letnicy w gazowe kotły grzewcze w tych przyznać trzeba pięknych domach, których wyrafinowana kadra techniczna GZNK wraz z ich rozdmuchanym budżetem z pewnością nie będzie w stanie utrzymać.
    Zyska pan również wiele miłości ze strony stworzeń o których mówi się, że stosunek człowieka do nich jest miarą człowieczeństwa.
    Również część budżetu na ścieżki rowerowe można by przeznaczyć na schroniska – ponieważ rowerzyści będą chcieli coraz więcej. Kiedyś wystarczyła biała linia na chodniku, a teraz coraz szersze, czerwone i coroczny przejazd rowerowy coraz dłuższy.
    Mówiłem to ja, Jarząbek
    Łubudubu, łubudubu niech nam żyje…

  • Kozlowendrju

    Drogi Panie Prezydencie,
    dobrze, że działa w Gdańsku Straż Miejska jednak działa nieraz zbyt gorliwie. Nie jestem mieszkańcem Gdańska i nie do końca orientuje się w jakie miejsca w Gdańsku można wjechać.
    Kilka miesięcy temu wjechałem na ulice Ogarną samochodem na numerach rejestracyjnych GPU. Straż Miejska jechała z naprzeciwka z zamiarem skrętu i opuszczenia ulicy. Jednak, gdy strażnicy mnie zauważyli, zmienili kierunek jazdy, podjechali do mnie i zapytali czy mam pozwolenie na wjazd. Nie wiedziałem, że wjazd na Ogarną jest zakazany. Strażnik jednak mimo moich tłumaczeń i próśb wykazał się wielką gorliwością wypisując mandat na 50 zł i 5 punktów karnych.
    Mandat jest tym bardziej dotkliwy bo prawo jazdy mam pierwszy rok więc 5 punktów za takie wykroczenie to dość dużo tym bardziej, że wówczas jednorazowe pozwolenie na wjazd można było kupić u strażnika, ale ten nie był łaskawy mnie o tym poinformować. A nawet mandat 50 zł dla studenta to wcale nie tak mało.
    Wiem, że wjeżdżając na Ogarną złamałem przepisy jednak Strażnik widząc, że nie jestem z Gdańska mógł okazać wyrozumiałość.
    Jeśli w Straży Miejskiej pracuje więcej takich służbistów to lepiej, żeby w Gdańsku Straży Miejskiej nie było wcale.
    Pozdrawiam
    Andrzej Kozłowski

  • adamowiczpl

    Panie Andrzeju. Na wjeździe na Ogarną są wyraźne znaki i oznaczenia, że tam jest zakaz wjazdu jak w większości centralnych części polskich miast. Niech Pan wytłumaczy mieszkańcom Ogranej, których podwórka i ulice są zapchane przez pojazdy turystów, że Straż Miejska powinna być bardziej pobłażliwa… Trudne są do pogodzenia różne ludzkie potrzeby i postulaty.

  • Rokers14

    Macie inne wyjście. Nie kupować samochodu, skoro nie ma gdzie go postawić. Liczba samochodów rośnie a kupujący je zachowują się jak posiadacze psów nie dbający o to czy pies będzie miał gdzie się wybiegać i pobawić.

  • Andrzej Pionkojad

    Szanowny Panie Prezydencie Gdańska. Obserwuję poczynania straży
    miejskiej w Gdańsku od początku jej istnienia i nigdy nie było tak źle z
    nią jak w ostatnich kilku latach. Doszło do tego, że gdy widzę ich
    radiowóz to z ciekawości idę zobaczyć co porabia. I rzadko się
    rozczarowuję. Chyba, że radiowóz stoi pusty np. pośrodku mostu, bo wtedy
    nie widać strażników. A widać gdy równie nieprawidłowo parkują robiąc
    zakupy w Biedronce. Widać ich gdy zostawiwszy samochód pośrodku chodnika
    zaczepiają dziewczęta przez żeńskimi liceami wypytując, która paliła
    popapierosa lub gdy jeżdżą po traktach pieszych nad opływem Motławy.
    Spieszonych strażników można też zastać w najdziwniejszych miejscach i
    pozycjach. Np 5 na raz na podwórku koło Zielonej Bramy lub patrolujących
    pilnie ulice którymi ludzie rzadko chodzą. Np ul. Szopy.
    Nieprawdą
    jest że wystawiają dużo mandatów za złe parkowanie. Gdyby tak było, to
    można by swobodnie  spacerować na przykład wzdłuż jachtów na ul.
    Szafarnia lub chodnikiem Długich Ogrodów miedzy ul. Seredyńskiego a Św.
    Barbary. Na obu chodnikach nie ma prawa parkować samochód a codziennie
    jest ich ponad 20 na Szafarni i ponad 10 na Dł. Ogrodach. Powtarzam
    codziennie i codziennie można spotkać tych kierowców, którzy stawiają
    samochody ok 7 rano i zabierają po 16 na ul. Szafarnia. Żeby ograniczyć
    głupoty wyczyniane przez pseudo patrole straży proponuje ograniczyć ich
    obowiązki wyłącznie do nieprawidłowego parkowania. Nie traktowałbym
    poważnie wypisywanych w internecie skarg na mandaty wystawiane za te
    wykroczenia. To tak jakby sprawcy przestępstw skarżyli się na policję i
    sądy.
    Tylko parkowanie bo i z tym straż miejska nie może sobie
    poradzić. Gdy poradzi sobie z samochodami to można by pomyśleć o
    rozszerzeniu obowiązków. Ale to czysta teoria tylko. Z poważaniem A.P.

  • asdfa fie

    Panie Prezydencie.
    Wyposażenie straży miejskiej to: samochody np. z miejscem do przewozu psa. Przydatne w wyprawach po zakupy. Bo nieprzydatne do przewozu czegokolwiek innego. Motocykle. Skutery jeżdżące np. równolegle do siebie i często tam gdzie nie wolno się poruszać pojazdami. Łodzie. Poranne wypłynięcia strażników miejskich na przejażdżki od lat wzbudzają uśmiechy politowania prawdziwych turystów w gdańskiej marinie. Rowery. KTO WIDZIAŁ STRAŻNIKÓW NA ROWERACH? Honor im nie pozwala na pojazd tak niskiej rangi. Co do zapisów o interwencjach i mandatach uważam, ze jest Pan wprowadzany w błąd a statystyki są fałszowane. Czy ktoś spoza straży kontroluje prawdziwość ich zapisów?

  • Zuzanna

    Szanowny Panie Prezydencie,

    Strażnicy miejscy za bardzo skupiają się na wystawianiu mandatów i zakładaniu blokad, np. przy rynku we Wrzeszczu. Zamiast dawać sugestie dot. bezsensowności niektórych zakazów, od rana żerują we wtorki i piątki na miłośników świeżych warzyw ;) Uważam, że powinni częściej chodzić na patrole w nocy, wtedy w ogóle ich nie widać.

    Z poważaniem,
    Zuzanna.

  • Fiedorkiewicz

    Straż miejska powinna się zajmować głównie wystawianiem mandatów za złe parkowanie i zakładaniem blokad. To nie tylko nie przeszkadza ale bardzo pomaga mieszkańcom a jest dokuczliwe dla sprawców wykroczeń. Ale straż miejska nawet tego nie robi w dostatecznym stopniu. Trudno przejść przez miasto, żeby nie zobaczyć dziesiątków karygodnie zaparkowanych aut.

  • Rokers14

    Zabrakło tu informacji ile kosztuje nas straż miejska w Gdańsku a budżet na 2011 r.  to 16.250.045 zł

  • P K

    Panie Prezydencie

    Chciałem zauważyć, że Straż Miejska w Gdańsku (nie wiem jak jest w innych miastach) jest nie tylko leniwa i nie wywiązuje się ze swoich obowiązków (jakoś nie przypominam sobie wytężonej pracy przy dopilnowaniu odśnieżania chodników czy sprzątania śmieci) ale także strasznie chamska.
    Mogę przytoczyć kilka przykładów niewybrednych „żartów” SM w kierunku moim czy moich kolegów i koleżanek ze studiów. Jest to nie do zniesienia i wpływa na wizerunek nie tylko instytucji samej w sobie ale także władz miasta, której są reprezentantem. 
    Może czas się w reszcie zabrać do roboty nad nimi albo ich zlikwidować. 
    Po co nam taka straż, która za punkt honoru wzięła sobie wystawianie mandatów za picie w miejscu publicznym ponieważ takie osoby są łatwiejsze do ścigania a nie reaguje na wcześniej wspomniane nie odśnieżane chodniki czy robienie małych wysypisk w wielu częściach miasta. 
    Za taką straż jako mieszkaniec Gdańska od urodzenia to ja serdecznie dziękuję, jeżeli nic się nie zmieni może należy tą instytucję rozwiązać i dofinansować policję?

  • Vmonav

    Panie Prezydencie o SM można codziennie zobaczyć jak pracują przy ul Grunwaldzkiej na przystanku autobusowym T6 przy Sadzie Administracyjnym dochodzi tam do łamania prawa (zakaz) i nikt z tym nic nie robi chyba że czekamy na pierwsze ofiary i pozwy o odszkodowania.

  • Grzegorz

    Panie Mateuszu
    Zapewne nie przyszło panu do głowy, że samochody utrudniające dojazd pojazdom transportu medycznego (nie mam tu na mysli karetek Pogotowia Ratunkowego ) mogą należec do osób które również przywiozły chorą, bliską osobę, a w takich sytuacjach żadko zwraca się uwagę na wiele żeczy. Odcholowanie takiego samochodu w niewielkim stopniu poprawi dojazd, gdyż na jego miejscu natychmiast stanie inny pojazd, natomiast może przyspożyc wielu klopotów osobie, która przywiozła chorego i w stanie zdenerwowania zapomniala np. ważnej dokumentacji medycznej ktorą musi natychmiast dowieźc, lecz nie da się tego zrobic odcholowanym pojazdem. Poza tym pierwszą myslą na widok pustego miejsca po samochodzie nie jest „odcholowali” tylko „ukradli”. Na koniec muszę przyznac, że blokada ma również działanie prewencyjne-nigdy nie zaparkowałem samochodu oboko auta na którym wisiała blokada.
    Pozdrawiam
    Grzegorz

  • adamowiczpl

    To akurat nieprawda. Na pewno nie patrolują tam codziennie ale nawet już dwóch dziennikarzy skarżyło się, że im tam na rowerach wlepiono mandaty… Nieduże zresztą, a że miejsc tego typu jest kilkaset na terenie miasta Gdańska a na patrole na mieście rusza codziennie 20-30 osób to jednak nie mogą być zawsze i wszędzie. Zresztą Straż Miejska nie powinna być sama ale policja też powinna patrolować te rejony…. Gdybym nie czytał tych artykułów, to nie broniłbym akurat tego miejsca.

  • strażnik

    Panie Prezydencie
    Czytając te wszystkie komentarze w pełni zgadzam się z tym aby przeprowadził Pan szczerą rozmowę ze Związkami Zawodowymi S.M a dowie się Pan zaskakujących rzeczy. Przykładów jest pełno np. czemu strażników ocenia się za podejmowane interwencje jakimiś punktami t.j pouczenie 1 pkt. a mandat 10 pkt. i za odpowiednią liczbę punktów jest odpowiednia grupa premii. Warto też zapytać o tzw. cele które narzuca się strażnikom, podobno jak głosi plotka w komendzie S.M to jest Pana wymysł. Ciekawy jest też fakt zatrudnienia przez Pana Komendanta S.M swoich kolesi na stanowiska kontrolne i nadanie im stopnia inspektora z dużą podstawą wynagrodzenia. Dodam że jeszcze kilka lat temu nie było kontrolnych kolesi Komendanta i S.M funkcjonowała i to lepiej niż teraz. Ci dwaj Panowie kontrolni nie mają nic innego jak tylko przyłapać jakiś patrol na czymś za co można zabrać im premię,  przecież strażnik miejski zarabia krocie to nie zbiednieje (około 1500zł na rękę) Ciekawe jest też to gdzie idą te pieniądze z zabranych premii strażnikom, może na premię dla kolesi Pana Komendanta ? Oj Panie Prezydencie aż się wierzyć nie chce że Pan o tym nie wie, przecież to się dzieje na „Pana podwórku !!!” W ostatnich wyborach głosowałem właśnie na Pana i teraz mam nadzieję że było warto i że Pan coś zrobi w sprawie wewnętrznych działań w S.M, może czas na zmiany i powinien Pan kogoś odwołać i parę osób zwolnić !!!
    Z poważaniem dla Pańskiej osoby.

  • Tomek

    Jestem za likwidacją straży miejskiej.

    Finansowe wsparcie policji znacznie poprawi nasze bezpieczeństwo i zakończy główkowanie kto czym się zajmuje.
    Dzwoniłem na policję gdy został zatarasowany samochodem wyjazd z mojej posesji i co usłyszałem tym zajmuje się straż miejska”.
    Dzwoniłem do straży miejskiej aby zdyscyplinowali kierowców parkujących pojazdy na ul. Traugutta przy budynku politechniki „zarządzanie…” na samym łuku i wzniesieniu zwężając przejazd do szerokości jednego pojazdu pomimo znaku zakazu zatrzymywania i postoju i co usłyszałem „nic nie możemy zrobić bo studenci nie mają gdzie parkować” po czy zostałem potraktowany jak natręt.
    Straż miejska to wielka pomyłka trzeba ją jak najszybciej rozwiązać.
    ps.
    UWAŻAM ŻE TEMAT TEN JEST PORUSZONY PROFORMA I NIKT Z „DECYDENTÓW”  NAWET ICH NIE PRZECZYTA.
     
    pozdrawiam
    Tomek

  • adamowiczpl

    Napisałem na blogu prośbę o opinię mieszkańców, po pierwsze dlatego, że docierają do mnie różne sygnały, po drugie dlatego, że się trudnych rozmów nie boję, po trzecie dlatego, że od dawna prowadzę trudne rozmowy na blogu i Facebook z mieszkańcami i ta formuła wcale mi nie przeszkadza, choć najbardziej cenię sobie komentarze podpisane imieniem i nazwiskiem. Oczywiście odbędę rozmowę ze Strażą Miejską ale jak widać z komentarzy, wszyscy strażnicy, nie tylko Komendant, powinni skupić się na takiej pracy dla mieszkańców, żeby Ci doceniali jej istnienie

  • adamowiczpl

    Oczywiście, że czytam każdy komentarz, choć niekoniecznie mam czas na odpisywanie na każdy. Policja jest od przestępstw a Straż Miejska od różnych wykroczeń. Straż Miejska nie ma prawa nie przyjąć od Pana zgłoszenia i musi je sprawdzić jak tylko ma ku temu możliwości. Zakres obowiązków Straży Miejskiej nigdy nie będzie w pełni zrealizowany przez policję i ja Straży Miejskiej likwidować nie zamierzam, ale na pewno zamierzam doprowadzić do tego, żeby była sprawną kompetentną instytucją, która efektywnie wydaje swój budżet.

  • AB

    Słuchaj Mała rozumiem,że jak pijaki menele,żule,pijaki i wandale niszczą i zachowują się głośno tzn,że ty ze swoim psem też możesz tak się zachowywać.Powiedz jaka jest różnica między czysto ubraną panią z pudelkiem,który obsikuje ławki,latarnie,który obszczekuje przechodniów i zanieczyszcza odchodami trawniki,a menelem,który robi to samo.Ja nie widzę między nimi różnicy

  • adamowiczpl

    Ten komentarz już wcześniej czytałem..

  • strażnik

    Panie Prezydencie
    Cieszę się bardzo że przeczytał Pan także i moją opinię jako pracownika Gdańskiej S.M, zgadzam się z tym że strażnicy powinni zrobić wszystko aby mieszkańcy Gdańska docenili pracę Straży Miejskiej. Jednak dopóki strażnicy będą musieli realizować tzw. cele ( t.j wyrobienie odpowiedniej liczby mandatów w miesiącu za odpowiednie wykroczenia ) to niestety mieszkańcy ale i również i turyści nie będą mieli pochlebnego zdania o pracy S.M. Przecież nie może tak być aby wychodzący w patrol strażnik rozglądał się tylko za tym komu by tu wypisać mandat aby dostać większą premię.

  • Strażnik

    Warto by było się zastanowić dlaczego na ponad 300 pracowników SM patroluje ulice ok 100. Czy naprawdę w SM potrzeba kilku rzeczników, kontrolnych, inspektorów ds kontaktów międzynarodowych, rozbudowany do granic absurdu pion administracyjny, kilku naczelników, wielu kierowników, czy osoba zajmująca się dzikimi zwierzętami. Ten ostatni jest jak Yeti – niektórzy wierzą że istnieje ale nikt go nie widział. Gdy jest potrzebny to nie ma go do dyspozycji. Rozumiem że wprowadzenie ISO ładnie brzmi ale wprowadziło ono straszny rozrost biurokracji. Ciekawe ile obecnie pań na etatach funkcjonariuszek wprowadza wyłącznie dane do komputerów. 3 kierowników i sekretarka na każdy referat to chyba trochę za dużo. Pojazdów służbowych w SM jest wiele tylko ile z nich nie patroluje ulic bo są do dyspozycji kierownictwa i administracji.

  • Sprzatacz78

    Panie prezydencie po dwóch dniach Jarmarku Dominikańskiego już wiem iż Straż Miejska jest nam  niepotrzebna, mieszkam przy ulicy Igielnickiej (codzienni Pan ją mija idąc do pracy) i od dwóch dni mam problem z miejscem parkingowym na posesji mimo zakazu wjazdu, nie wspominając już o wyjeździe ponieważ ludzie przyzwyczajeni do wygodnego trybu życia muszą zaparkować pod samymi budami ze starociami…
    Straży Miejskiej przez te dwa dni nie widziałem… (mam małe dziecko i często wychodzę na spacery) na ulicach panuje wolna amerykanka pomiędzy budami z produktami jarmarkowymi ludzie przeciskają się z samochodami… chyba troszkę organizacja się nie udała (tak jest co roku).
    dlaczego w tym roku nie wydzielono miejsc parkingowych chociaż wiadomo było jak wygląda sytuacja z parkowaniem samochodów (likwidacja parkingu na ul Podwale Staromiejskie to wielka pomyłka), udaną i chyba jedyną dobrą decyzją (ale w tym wypadku chyba Hotel Hilton to wymógł) jest pozostawienie parkingu na Targu Rybnym, a takich miejsc do zorganizowania miejsc parkingowych na okolicznym terenie jest bardzo dużo, najlepsza receptą jest w tych 3 tygodniach wzmożenie patroli Policji (którą o dziwo widuje spacerując ul Długą) i Straży Miejskiej (dziwnie gdzieś zaginęli).
    w nie tak dawnym poprzednim roku 2010 było inaczej rzekłbym nawet lepiej może to z okazji 750 rocznicy jarmarku, 751 już nie jest taka fajna więc niech ludzie się męczą przecież to tylko 3 tygodnie.
    pozdrawiam.
    p.s. współczuję jeszcze tylko mieszkańcom co na wprost okien służby miejskie postawiły im TOI TOI-e. w niedzielę o 7.00 przyjechała obsługa i obudziła wszystkich okolicznych mieszkańców.
    podziwiam kreatywność ludzi…

  • Marcin

    Panie Prezydencie,
    Rozpoczął się jarmark dominikański, strażników którzy jeżdżą i zakładają blokady widać bardzo często ale chyba nie tylko od tego są. Dziś widziałem osoby, które kompletnie pijane śpią na ławkach w centrum, czy tym nie mogą się również zająć? Domyślam się, że z tego mandatu nie będzie, natomiast w takich sprawach też powinni interweniować.

  • adamowiczpl

    Panie Marcinie, proszę przeczytać poprzedni komentarz. Tamten Pan narzeka, że SM nie zajmuje się źle parkującymi pojazdami. O ile wiem osobami nietrzeźwymi i bezdomnymi też się zajmują ale proszę pamiętać, że całe miasto patrolowane jest przez 20-30 osób na raz. W okolicy Głównego Miasta są też dodatkowe patrole policji. Myślę, że najlepiej zadzwonić do Straży Miejskiej lub Policji w takim przypadku i zapewne zainterweniują.

  • Marcin

    Na samą myśl SM przypomina mi się od razu parking przed Politechniką Gdańską, jak trwa rok akademicki i chodzę na zajęcia to zawsze rano widzę tam po kilkanaście blokad, a samochody strażników tylko krążą z miejsca w miejsce, tu zdejmują tam zakładają, aż kolorem żółtym razi w oczy. Tak naprawdę to sama SM bardziej tarasuje ulicę stając samochodem na sygnale niż osoby, które tam parkują, a że niestety miejsc parkingowych jest bardzo mało to każdy szuka jakiegoś dogodnego i próbuje tak się ustawić by nikomu to nie przeszkadzało. Wracając do jarmarku dominikańskiego, wczoraj jadąc samochodem który miał przepustkę MTG zostałem niemal zwyzywany (przez mieszkańca kamienicy) jak próbowałem wjechać w ulicę w którą miałem prawo, był zakaz, ale nie dotyczył posiadaczy identyfikatorów. Jeśli ktoś ewidentnie tarasuje ulicę albo wjeżdża tam gdzie nie może, to oczywiście kara jak najbardziej się należy i rozumiem tutaj niezadowolenie mieszkańców, którzy sami nie mogą zaparkować swoich aut. Mieszkanie w centrum takiego miasta jak Gdańsk ma swoje wady i zalety i trzeba się z tym niestety pogodzić.

  • strażnik spamu

    strażników jest niecałe 200 osób, reszta to personel biurowy, około 120 osób jak sądzę łącznie z wykroczeniami kadrami itp, może szkoda miejsca na taką biurokrację i należałoby wcielić straż pod organa administracyjne urzędu? oszczędność finansowa ogromna i otwarte noew miejsca pracy w terenie!

  • Cogito121

    kiedy wreszcie tzw. straz miejska zostanie rozwiazana i przej dzie do historii ? Ten pomysł, może w zamierzeniach sluszny nie sprawdzil sie. Mamy do czynienia z inkasentami korzysci dla miasta, nie majacymi nic wspolnego z troska o prawdziwe bezpieczenstwo. DO PILNOWANIA PRAWA JEST POLICJA. Utrzymywanie dalej tej patologii to wynaturzenie demokracji i praworzadnosci. Najmowanie za psi grosz prymitywnych ćwierć policjantów z bl;oczkami mandatowymi, nie znajacych nie tylko jezykow obcych, ale i ojczystego, nie mowiac juz o o kompetencjach prawnych, jest obrazą panstwa prawa.Do tego oni nosza na czapkach GODLO Państwa. Jeżeli juz musza istniec, niech tam bedzie wizerunek pana Adamowicza, lub herb miasta,Nie zyczę sobie , aby, tego typu „ludzie> poniewierali nasze symbole narodowe.

  • adamowiczpl

    Niestety zmartwię Pana. Policja nie podejmuje się interwencji w sprawach takich jak parkowanie pojazdów, nieporządek na posesjach, nielegalny handel i wielu innych wykroczeniach dlatego Straż Miejska musi się reformować, tak żeby lepiej służyła mieszkańcom ale planów jej likwidacji nie ma.